Aknenormin – dlaczego nie polecam – moja opinia

Pisałam Wam ostatnio o moich sposobach na walkę z trądzikiem. Zmieniłam dietę, przyglądam się uważnie kosmetykom jakich używam, wypróbowuję różne maseczki, które mogę zrobić w domu z naturalnych składników… Nie przestałam jednak, oczywiście, szukać jakiegoś dobrego środka przeciwtrądzikowego. Po wielu wizytach u lekarzy, gdzie czułam się jak królik doświadczalny („przepiszę pani to… może akurat zadziała.”), postanowiłam znaleźć coś na własną rękę.

Na jednym z forów internetowych natknęłam się na preparat o nazwie Aknenormin. Jest to lek na receptę, więc poprosiłam o niego swojego dermatologa. Sprawa nie była taka prosta, żeby móc go brać, musiałam najpierw zrobić badanie krwi. Okazało się, że nie było przeciwwskazań i zaczęłam terapię z wielką nadzieją powodzenia. Jedno opakowanie kosztowało mnie 80 zł, a miesięcznie wykorzystałam ich dwa. Drogo? Nie wiem, dla mnie ważny był tylko efekt.

Aknenormin – dlaczego nie polecam.

aknenorminPierwsze na co musze zwrócić uwagę to skutki uboczne! Już ulotka przed nimi ostrzega, ale nigdy nie przykładałam do takich rzeczy uwagi. Tymczasem odczuwałam bardzo uporczywą suchość skóry – także na ustach, wokół nosa i w kącikach oczu! Zacisnęłam zęby i uparcie czekałam przynajmniej na poprawę stanu cery.

Jednak po tym jak upłynął miesiąc, a na mojej twarzy nie było żadnej poprawy, zdecydowałam, że nie wydam znów pieniędzy na Aknenormin. Zalogowałam się też ponownie na forum, by przestrzec inne osoby, że mimo dobrych opinii, nie na każdego działa.

Moją uwagę zwrócił wtedy jeden z postów, gdzie ktoś zachwalał tabletki Nonacne. Poszukałam opinii na jego temat – tym razem na różnych, niezależnych od siebie stronach. Nie chciałam zawieść się po raz kolejny.

 

Nonacne – tabletki w walce z trądzikiem

nonacneO nonacne przeczytałam tyle pozytywnych recenzji, że musiałam przyjrzeć mu się uważniej. Wiecie, co ostatecznie mnie zachęciło? Bardzo naturalny skład. Producent używa miedzy innymi wyciągu z pestek winogron, liści pokrzywy, a poza tym mieszanki witamin i minerałów. Wiedziałam, że dzięki temu nie spotkają mnie przynajmniej żadne skutki uboczne.

Na początek kupiłam jedno opakowanie w cenie 149 zł, które miało mi starczyć na jeden miesiąc. Zaczęłam brać tabletki i niecierpliwie czekałam na obiecane efekty.

Standardowo, przez pierwszy tydzień w lustrze wciąż widziałam znienawidzone wypryski i grudki. Ale potem w końcu zaczęło się coś dziać! Moja twarz stopniowo zaczęła się oczyszczać, a krostki stawały się coraz mniejsze! Poza tym, co tym bardziej mnie ucieszyło, przestały pojawiać się nowe.

Nie chciałam się jeszcze wtedy za bardzo ekscytować, bo już bywało, że jakiś lek mi pomagał, a potem trądzik nawracał. Teraz minęły już jednak trzy miesiące mojej kuracji, a ja nadal jestem zachwycona! Stany zapalne, zmiany ropne, zaczerwienienia… Zaczynam zapominać co to jest. Zero skutków ubocznych, jedynie mój coraz szerszy uśmiech, kiedy oglądam w lustrze już niemal czystą cerę. Polecam Nonacne, jestem żywym przykładem na jego działanie!

—AKTUALIZACJA—

Po licznych pytaniach i mailach o Nonacne, informuję, że zamówiłam tabletki na stronie producenta: http://nonacne.pl Tak jest zresztą chyba najbezpieczniej – by nie natknąć się na żadne podróbki. Poza tym z tego, co zauważyłam, cenowo opłaca się kupić od razu więcej niż jedno opakowanie.

 

—AKTUALIZACJA 2—

Dostałam dużo wiadomości w których prosicie o zdjęcie porównawcze mojej twarzy. Wolę zapomnieć o tamtych uciążliwych czasach, ale zdecydowałam się podzielić fotografią. Efekty widać gołym okiem :)

magda

5 Comments

  • Pati00

    22 grudnia 2015

    Miałam to samo – milion leków i zero efektów :/

    Reply
    • Karolaaaa

      24 grudnia 2015

      Ja czekałam 2 tygodnie na efekty Nonacne, ale potem podziałało tak, jak pisze Magda!! : ))) Wesołych Świąt!!!

      Reply
  • Jajuka

    23 grudnia 2015

    Chcę tylko powiedzieć, że to działa nie tylko na nastolatki. Daaaaawno już skończyłam 20 lat i wykańczało mnie to, że dalej mam jakieś krosty :/ Ale po tych tabletkach o których mówisz, jest dużo lepiej

    Reply
  • Młody77

    18 stycznia 2016

    Czemu leki na trądzik zawsze są takie drogie? :/

    Reply
    • Guest121

      14 lutego 2016

      Też mnie to wkurza. Ale skoro działają, to chyba warto?

      Reply

Dodaj komentarz